Kokosanka w wersji fit - bez pieczenia

Kokosanka w wersji fit - bez pieczenia

Kokosanka to jeden z tych deserów, których ciężko mi sobie odmówić ;) W dzieciństwie było to moje ulubione ciastko, które idealnie smakowało z herbatą. I gdyby nie te wszystkie treningi, poświęcony czas i mnóstwo spalonych kalorii, pewnie już byłabym po nie w sklepie ;) Nie oznacza to jednak, że zupełnie z nich zrezygnowałam! Postanowiliśmy zrobić ciastka a la kokosanki, jednak w dużo zdrowszej wersji. Wyglądają zupełnie inaczej niż te sklepowe, ale smakują równie dobrze! Jeśli szukacie prostego przepisu na szybki i zdrowy deser - koniecznie spróbujcie :)

Często pytam Marka "Czy mamy w domu coś słodkiego?". Zazwyczaj odpowiedź brzmi "Nie" (na całe szczęście!). Bo ja jestem prawdziwym czekoladowym potworem i jak natrafię na coś słodkiego to bardzo ciężko mi sobie tego odmówić. Dlatego raz na jakiś czas przygotowujemy desery w wersji fit, które są świetnym rozwiązaniem na takie kryzysowe momenty ;)

Ciastko a la kokosanka jest bardzo proste i szybkie w przygotowaniu. Sami zobaczcie :)

Składniki:
- 400 g wiórków kokosowych
- 20 g płatków owsianych
- 20 g siemienia lnianego
- 60 ml rozpuszczonego oleju kokosowego
- 4 łyżki miodu
- 3 czubate łyżki kakao
- tabliczka gorzkiej czekolady

Na patelni rozpuszczamy olej kokosowy. Płatki owsiane i siemię lniane mielimy (np. w rozdrabniaczu lub blenderze). W dużym naczyniu łączymy ze sobą wiórki, płatki owsiane, siemię lniane, kakao, miód oraz rozpuszczony olej kokosowy. Mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Do uformowania kokosanek wykorzystaliśmy formę silikonową w porcjach Lekue, która pozwala nam na przygotowanie 8 sztuk ciastek w kształcie trójkątów. Równomiernie rozkładamy masę w każdym z nich. Wypełnioną formę wkładamy do zamrażalnika na 30 minut. W międzyczasie w kąpieli wodnej rozpuszczamy gorzką czekoladę, którą później rozlewamy na ciastka, pozostające nadal w formie silikonowej. Teraz wystarczy przełożyć je do lodówki i odczekać około 1 godzinę.

Potem trzeba już tylko jeść ;)


Najlepsze prezenty dla miłośnika sportu

Najlepsze prezenty dla miłośnika sportu

Święta coraz bliżej! W radiu pojawiają się świąteczne piosenki, a piękne dekoracje w sklepach sprawiają, że czuć już tę cudowną atmosferę! Chyba najwyższy czas rozejrzeć się za prezentami dla najbliższych! Dziś mam dla Was propozycje prezentów dla miłośników sportu lub też osób, które chcecie zarazić zdrowym stylem życia. Mam nadzieję, że to zestawienie ułatwi Wam wybór idealnego prezentu :)

Kto jak kto, ale ja mogę Wam doradzić w tym temacie ;) Prezenty związane ze sportem są tymi, które zawsze cieszą mnie najbardziej! Dzięki różnym okazjom, skompletowałam już całkiem niezły zestaw akcesoriów do ćwiczeń, książek związanych ze sportem, a nawet kilka par butów na trening! Czasem dobrze podpowiedzieć "Mikołajowi" co chcielibyśmy dostać :P Poniżej przedstawiam Wam 5 kategorii, z których mam nadzieję uda Wam się wybrać najlepszy prezent :)

1. Akcesoria do ćwiczeń



2. Książki, plannery lub płyty z treningami



3. Elementy ubioru sportowego


4. Przydatne w kuchni


5. Zdrowa żywność i fit przekąski



No to mówcie, jaki prezent Wam się marzy? ;)


Etykieta na prezent - do pobrania

Etykieta na prezent - do pobrania

Okres okołoświąteczny to według mnie najprzyjemniejszy czas w ciągu całego roku. Teraz, kiedy jesteśmy już dorośli, najbardziej cieszą nas spotkania z bliskimi, ten świąteczny klimat i… sprawianie radości najmłodszym w rodzinie! Dzieciom Święta Bożego Narodzenia kojarzą się przede wszystkim z prezentami i Świętym Mikołajem. Chyba wszystkie małe dzieci w niego wierzą! Jeśli i Wy dbacie, by wasze maluchy jak najdłużej w niego wierzyły, mam dla Was etykiety, które będą idealnym dodatkiem do prezentów!

Mikołajki zbliżają się wielkimi krokami. Jego to ważne wydarzenie dla każdego dziecka. Dla mnie jest to jedno z najprzyjemniejszych wspomnień z dzieciństwa :) Maluchy wierzą w starszego Pana w czerwonym kubraczku, który podróżuje z reniferami i przez komin podrzuca dzieciom upragnione prezenty. Dzieci często przygotowują listy, które pomagają nam dowiedzieć się, co chciałyby dostać od św. Mikołaja. Mimo, że sama od dawna już w niego nie wierzę, nie chciałabym, by zniknął ze świątecznej tradycji! Wiara w niego ma w sobie coś magicznego i jest pięknym dopełnieniem Świąt Bożego Narodzenia! Nic więc dziwnego, że dorośli starają się pielęgnować tę wiarę u swoich dzieci w każdy możliwy sposób :)

Dlatego właśnie przygotowałam dla Was etykiety, które będą idealnym dopełnieniem każdego prezentu! Zarówno na Mikołajki, jak i pod choinkę. Taka etykieta z pewnością wywoła uśmiech również u osoby dorosłej :)

Możecie je pobrać tutaj!

Czego potrzebujesz?
- drukarki
- blok techniczny lub grubsza kartka do druku
- kartka dekoracyjna (ja kupiłam w Empiku)
- sznurek dekoracyjny lub wstążkę
- klej
- ołówek
- nożyczki
- linijka
- dziurkacz

1. Pobierz i wydrukuj gotowe etykiety
2. Wytnij jedną z nich i odrysuj ją na drugiej stronie kartki dekoracyjnej
3. Dodaj 2 cm do szerokości i 2,5 cm do wysokości
4. Gdy już ją wytniesz, użyj kleju, by umieścić na niej etykietę
5. Obetnij rogi odmierzając centymetr z każdej strony, by etykieta nabrała odpowiedniego kształtu
6. Za pomocą dziurkacza, zrób na środku miejsce na sznurek
7. Przywiąż etykietę do prezentu i wypełnij odpowiednie pola ;)

Gotowe!




Gofry - sprawdzony przepis

Gofry - sprawdzony przepis

Gofry kojarzą mi się z latem, ale i ze smakiem dzieciństwa. Ich zapach poznam wszędzie! To jeden z tych deserów, których ciężko mi sobie odmówić. Najlepsze gofry to te chrupiące na zewnątrz, a puszyste w środku. Dziś podzielę się z Wami sprawdzonym przepisem na gofry lepsze niż budki ;) Nie są to gofry bezglutenowe, ani nawet fit, ale gwarantuję Wam - są warte grzechu!

Składniki:
- 250g cukru
- 250g margaryny
- 500g mąki tortowej
- 250 g śmietany 18%
- 6 jajek
- 100 ml mleka
- 1 łyżeczka proszku o pieczenia
- 1 cukier waniliowy


Przygotowanie:
Margarynę rozpuszczamy w rondelku. Oddzielamy białka od żółtek. Łączymy żółtka z cukrem i miksujemy do uzyskania gładkiej masy. Małymi porcjami dodajemy mąkę, naprzemiennie ze śmietaną. Gdy masa będzie już bardzo gęsta, dodajemy margarynę. Następnie dodajemy mleko, proszek do pieczenia oraz cukier waniliowy. Gdy połączymy już wszystkie składniki, rozgrzewamy gofrownicę i zaczynamy ubijanie białek. Sztywną pianę dodajemy małymi porcjami i delikatnie mieszamy całość łyżką. Teraz możemy zacząć wypiekanie gofrów :) Ps. Pamiętajcie, by przed wylaniem masy, posmarować obie strony gofrownicy olejem.


24 sposoby na przywrócenie magii świąt

24 sposoby na przywrócenie magii świąt

Święta Bożego Narodzenia to bez wątpienia najpiękniejszy czas w roku. Jest w nim coś magicznego! Niestety odkąd dorośliśmy, świąteczna atmosfera już nie jest tą samą jak wtedy, gdy byliśmy dziećmi. Ludzie skupiają się głównie na obowiązkach! W pośpiechu sprzątają, robią zakupy, przygotowują cały stół potraw, pakują prezenty, a na końcu jedzą. I nagle okazuje się, że jest już po świętach... Nie tak to powinno wyglądać!

Grudzień to wyjątkowy miesiąc. Ostatni w roku, bardzo klimatyczny i naprawdę piękny, bo zimowy. Dla każdego okres około świąteczny jest czymś innym. Każdy z nas ma różne oczekiwania wobec świąt i inaczej je przeżywa. Czego nam brakuje najbardziej? Tej magii, którą czuliśmy w dzieciństwie, spokoju i cieszenia się drobiazgami. Na brak świątecznej atmosfery być może ma wpływ brak czasu, zbyt dużo obowiązków związanych z przygotowaniami i skupianie się na nie tym, co trzeba.

Chciałabym, żeby te święta były spokojne i kojarzyły się ze śpiewaniem kolęd, podkradaniem cukierków z choinki, zapachem przyprawy do pierników i mnóstwem śmiechu. Chciałabym jak w dzieciństwie, siedzieć w ciemności i cieszyć się widokiem świecącej choinki.

Postanowiliśmy więc zrobić listę rzeczy, która ma sprawić, że wreszcie zwolnimy i znowu zaczniemy cieszyć się nadchodzącymi świętami. A że na liście są dokładnie 24 pozycje, można uznać, że jest to taki nasz kalendarz adwentowy :)

1) Wspólne pieczenie pierników i świątecznego ciasta
2) Ubieranie choinki i dekorowanie mieszkania
3) Obejrzenie filmu świątecznego, którego nigdy wcześniej nie widzieliśmy
4) Wykonywanie własnoręcznych dekoracji świątecznych
5) Długi zimowy spacer i lepienie bałwana
6) Poznanie świątecznych tradycji obchodzonych w innych krajach
7) Słuchanie świątecznej muzyki
8) Wieczór na łyżwach
9) Odwiedzenie co najmniej jednego jarmarku bożonarodzeniowego
10) Pomoc dla potrzebujących
11) Wysłanie świątecznych kartek do wszystkich przyjaciół
12) Zaplanowanie prezentów dla najbliższych
13) Lepienie pierogów
14) Zdjęcie ze św.Mikołajem – mimo, że udawanym ;)
15) Kulig z ogniskiem
16) Rozpoczęcie nowej tradycji w rodzinie
17) Bitwa na śnieżki
18) Zrobienie własnego grzanego wina lub świątecznej nalewki
19) Pocałunek pod jemiołą
20) Wypicie grzańca na świątecznym jarmarku
21) Granie cały wieczór w planszówki z rodziną lub przyjaciółmi
22) Pakowanie prezentów
23) Randka w kinie z "Listy do M.3"
24) Wspominanie dzieciństwa z kubkiem czekolady w ręku

Jeśli i Wy chcecie poczuć magię świąt, przyłączcie się do nas i dajcie znać co już możecie odhaczyć! ;)

Dom czy mieszkanie – wady i zalety obydwu rozwiązań

Dom czy mieszkanie – wady i zalety obydwu rozwiązań

Chyba jak większość osób mieszkających w wynajmowanym lokalu, w pewnym momencie uznaliśmy, że nie chcemy dłużej płacić komuś za mieszkanie. Podjęliśmy decyzje, by kupić coś na własność. Dla niektórych wybór między domem, a mieszkaniem w bloku będzie oczywisty. Jeśli jednak macie dylemat, koniecznie przeczytajcie ten artykuł, w którym poznacie wady i zalety obydwu opcji.

Wybór nieruchomości wcale nie należy do łatwych decyzji. Jeśli tak jak my, mieliście okazję mieszkać zarówno w bloku, jak i w domu jednorodzinnym, z pewnością wyrobiliście już sobie jakąś opinię o każdej z tych opcji. Obecnie wynajmujemy kawalerkę w dwupiętrowym bloku. Zanim jednak się poznaliśmy, mieszkaliśmy z rodzicami w przestronnych domach z ogródkiem.

Mieszkanie w obu tych miejscach, pomogło nam podjąć jedną z najważniejszych decyzji w życiu :) Gdzie wolimy mieszkać? To zdradzimy Wam na końcu! Tymczasem przedstawiamy Wam porównanie, które być może ułatwi Wam decyzję.

Jakie są wady i zalety mieszkania w domu i w mieszkaniu?

MIESZKANIE
Zalety

1) Lokalizacja  
Bloki stanowią większość jeśli chodzi o centrum miasta. Na osiedlach znajdują się liczne sklepy, dzięki czemu w każdej chwili uzupełnimy braki w lodówce. Mieszkając blisko centrum mamy większy dostęp do szkół, miejsc pracy, ale także restauracji, kawiarenek czy nawet salonów urody. Pozwala nam to na spontaniczne zaplanowanie jakiegokolwiek wyjścia i bezproblemowe dotarcie na umówione miejsce. Mieszkanie w bloku jest świetną opcją dla tych, którzy lubią mieć wszędzie blisko, ale również dla osób starszych czy schorowanych.

2) Tańsze utrzymanie
Jedna z największych zalet mieszkania to stosunkowo tanie utrzymanie. Mieszkając w bloku nie musimy martwić się o różnego rodzaju naprawy, remonty, sprzątanie klatki schodowej czy odśnieżanie chodzika zimą. Takimi sprawami zajmuje się Wspólnota mieszkaniowa, która zazwyczaj zatrudnia do tego zewnętrznych podwykonawców. Nie musimy także zawracać sobie głowy ogrzewaniem, jedyne co musimy zrobić to za nie zapłacić.

3) Dostępność i koszt
Dużo łatwiej kupić wymarzone mieszkanie niż znaleźć czy zainwestować w dom. Po pierwsze, na rynku jest mnóstwo mieszkań, zarówno starych jak i nowych, które możemy kupić dosłownie od ręki. Decydując się na kupno mieszkania w bloku, mamy określoną cenę zakupu, do której musimy doliczyć jedynie koszt ewentualnego remontu. W przypadku domu, musimy liczyć się z potrzebą poświęcenia mnóstwa energii, czasu oraz pieniędzy. Domy zazwyczaj położone są na obrzeżach lub poza miastem, ich koszt jest wyższy, a chęć budowy od podstaw oznacza dość długi czas oczekiwania.

Wady

1) Prywatność
Sąsiedzi mogą być ogromną zaletą, ale i największą wadą. Mieszkania w blokach są mniej narażone na kradzież, a to ze względu na fakt, że znacznie trudniej włamać się nie będąc zauważonym. Jeśli jednak chodzi o kwestię prywatności, sąsiedzi mogą być prawdziwą zmorą. Nie wszyscy przestrzegają ciszy nocnej i potrafią być naprawdę głośni. Jeśli przeszkadzają Wam dźwięki szczekających psów czy płaczących dzieci, lepiej zdecydujcie się na budowę domu. Ściany w mieszkaniach bywają naprawdę cienkie, co z pewnością cieszy wścibskich sąsiadów. Nawet jeśli macie balkon, nie pozwoli on Wam na swobodną rozmowę. Dodatkowo, wentylacja jest nośnikiem wszystkich zapachów więc zawsze wiemy co sąsiedzi mają na obiad ;)

2) Problemy z parkowaniem
Coś o tym wiemy. Zaparkowanie pod naszym blokiem niemal graniczy z cudem. W dzisiejszych czasach samochodów na ulicach jest znacznie więcej niż miejsc parkingowych. Kiedy jednak uda nam się już zaparkować, wcale nie przestajemy się martwić. Na parkingach pod blokiem bardzo łatwo o zarysowanie samochodu, wiemy, bo nasze czarne auto zdobyło już kilka kolorowych rys w różnych miejscach. Na osiedlu częściej spotykamy się także z kradzieżami samochodów albo ich niszczeniem.

3) Ograniczona przestrzeń 
Kupując mieszkanie decydujemy się na określony metraż i układ pomieszczeń. Trzeba więc dopasować własne potrzeby do danego mieszkania. Jeśli więc marzy ci się garderoba, gabinet, łazienka przy każdej sypialni to albo musisz znaleźć naprawdę duże mieszkanie, albo zastanów się nad budową domu, który da ci znacznie większą swobodę w planowaniu przestrzeni. Oczywiście posiadanie nieruchomości o mniejszym metrażu ma również swoje zalety – mamy znacznie mniejszą powierzchnię do sprzątania ;)

DOM
Zalety

1) Prywatność 
Prywatność jest tym, czego zdecydowanie brakuje nam w obecnym mieszkaniu. Jeśli masz ochotę zaprosić gości i imprezować do rana, po prostu to robisz. Chcesz posłuchać głośnej muzyki? Nikt nie będzie Cię upominał. Chcesz rozmawiać bez obawy, że ktoś podsłuchuje? We własnym domu nie będziesz musiał się tym przejmować. Cisza i spokój to jedna z największych zalet posiadania domu, a już na pewno jeśli jest on położony na przedmieściach. Do takiego miejsca aż chce się wrócić po ciężkim dniu pracy.
Ściany domu zapewniają całkowitą prywatność i pozwalają Ci na robienie dosłownie wszystkiego, na co tylko masz ochotę.

2) Przestrzeń dostosowana do naszych potrzeb
Posiadanie większej przestrzeni oznacza więcej możliwości. W domu możesz wygospodarować osobne pokoje dla każdego z członków rodziny, zaplanować przestronną kuchnię, garderobę, łazienki, warsztat, a nawet siłownię. Na pewno nie będziesz musiał się martwić o to, gdzie przetrzymywać rowery, wózki czy inne większe rzeczy. Budując go od początku, masz możliwość stworzenia swojego wymarzonego domu.

3) Ogród
Dodatkowym atutem domu jest własny ogródek. To właśnie do niego w okresie letnim przenosi się życie rodzinne i towarzyskie. Dzięki własnej działce będziesz codziennie cieszyć się świeżym powietrzem, śniadanie jeść na tarasie, a w weekendy grillować ze znajomymi. Ogród można ładnie zagospodarować, by był ozdobą domu, ale i uprawiać w nim różnego rodzaju owoce i warzywa. Dom jest też idealnym rozwiązaniem dla dużych rodzin oraz miłośników zwierząt. Na działce można nawet zbudować plac zabaw dla dzieci.

Wady

1) Lokalizacja
Domy jednorodzinne bardzo rzadko położone są w centrum miasta. Zazwyczaj na budowę domu wybierane są przedmieścia, głównie ze względu na niższą cenę działki. I tutaj ważną kwestią jest mobilność. Jeśli posiadamy samochód, przemieszczanie się nie powinno stanowić dla nas większego problemu. W innym przypadku, będziemy uzależnieni od dostępnej komunikacji, co będzie oznaczało większą stratę czasu na dojazdy, ale i większe koszty paliwa. Może to okazać się kłopotliwe pod kątem dojazdu do pracy czy dowożenia dzieci do szkoły. Mieszkanie na obrzeżach miasta oznacza również mniejszy dostęp od sklepów.

2) Obowiązki
Mieszkanie w domu to z pewnością wiele korzyści, ale niestety także więcej obowiązków. Im większa powierzchnia użytkowa, tym więcej sprzątania. Dom to nie tylko budynek, ale i ziemia wokół, o którą trzeba dbać. Tutaj nie mamy takiej wygody jak w bloku. Musimy sami zadbać o ogrzewanie, odśnieżanie, wywóz śmieci czy koszenie trawy. Może się to okazać dość uciążliwe dla osób w starszym wieku. Co więcej, czy wiecie, że odpowiedzialność za ewentualne wypadki przechodniów na nieodśnieżonym kawałku chodnika przed domem spada na jego właściciela?

3) Koszty utrzymania
Już sama budowa domu znacznie przewyższa koszty kupna mieszkania. Należy również pamiętać, że utrzymanie domu w dobrym stanie wymaga od nas większej pracy oraz nakładów finansowych. W okresie zimowym musimy liczyć się z dużo większymi kosztami, związanymi z jego ogrzaniem. W tym przypadku sami musimy zdecydować o źródle ciepła i zadbać o nie. W razie konieczności wykonania drogiej naprawy, właściciel musi zapłacić za nią sam, a nie tak jak w mieszkaniu, gdy odpowiedzialność spada na wspólnoty mieszkaniowe dysponujące Funduszem Remontowym.

Jak widzicie, jedna i druga opcja ma pewne wady i zalety. Po ich przeanalizowaniu, nadal jesteśmy zdecydowani na wybudowanie własnego domu! :)

Prywatność i własna przestrzeń są tym, czego pragniemy najbardziej! Ze względu na własne oświadczenia wolimy sąsiada za płotem niż za ścianą. Wybieramy dużą powierzchnię, o którą trzeba dbać zamiast komfortu mieszkania w budynku. Marzy nam się przytulny parterowy domek, którego przestrzeń będziemy mogli sami starannie zaplanować. Zdradzę Wam nawet, że powoli się rozglądamy za działką, ale i za naszym wymarzonym projektem domu.

Liczymy się z kosztami jego utrzymania, jednak pamiętajmy, że niektóre z nich można znacząco obniżyć, np. inwestując w odpowiednie materiały i urządzenia. Wiemy, że bezpieczniej jest w mieszkaniu, ale przecież są alarmy i monitoring. Obowiązki nie są nam straszne – jesteśmy młodzi więc to takie dodatkowe cardio ;) Co do lokalizacji, cisza i spokój jest tym czego szukamy. Nie bez powodu wróciliśmy z tętniącego życiem Krakowa!

Poniżej możecie zobaczyć projekty domów, które podobają nam się najbardziej ! :)

Projekt domu Evita Optima wersja A WRD2693

Projekt Domu Wyjątkowy 2 WAH1848
Projekt domu Oceania II WRP1614 
Projekt domu Madera BBE1015

Projekt domu Miriam III WRP1626
Uwiecznij wspomnienia w formie fotoksiążki

Uwiecznij wspomnienia w formie fotoksiążki

Lubię jesień. O tej porze roku nie jest ani za ciepło, ani za zimno. Nie mam alergii ani czerwonego od kataru nosa. Jesienią życie jakby zwalnia, a ja mam wreszcie czas na nadrabianie zaległości w książkach, filmach i serialach. Długie wieczory sprzyjają planowaniu, ale i sprawiają, że się wyciszam. Częściej pozwalam sobie też na bezkarne leżenie pod ciepłym kocem z kubkiem gorącej czekolady w ręku. I wtedy najchętniej wracam wspomnieniami do lata… A oglądając zdjęcia, wspomnienia wydają się być jeszcze bardziej żywe!

W tym roku udało nam się wreszcie odwiedzić Majorkę, którą w planach mieliśmy już od dobrych paru lat. Spędziliśmy cudowny tydzień z naprawdę wyjątkowymi osobami, Gosią i Marcinem, naszymi przyjaciółmi z Podkarpacia :) Całą relację z tej podróży możecie zobaczyć tutaj.

Mimo, że naprawdę lubię jesień, która zawsze oznacza więcej czasu dla siebie, ciepły kocyk, gorący napój w dłoniach i dużo więcej przytulania, to jednak tęsknie za latem. Tęsknie za podróżami, za słońcem i tym cudownym, ciepłym powietrzem. Tęsknie też za tymi chwilami, które spędziliśmy wszyscy razem. Zwiedzaliśmy, wspólnie cieszyliśmy się cudownymi widokami, godzinami rozmawialiśmy, a wieczorami graliśmy w tabu i śmialiśmy się, aż do bólu brzucha. To były naprawdę wyjątkowe wakacje!

Podczas każdej podróży, nie rozstaję się z aparatem. Uwielbiam robić zdjęcia, uwieczniać na nich najfajniejsze chwile i wracać do nich przy każdej możliwej okazji. Niestety zazwyczaj wygląda to tak, że zaraz po powrocie setki zdjęć ląduje na dysku, a ja zaglądam do nich sporadycznie. Nie wywołujemy ich, ponieważ albumy zajmują zbyt dużo miejsca. A gdyby chcieć mieć taką pamiątkę z każdej podróży, raczej nie starczyłoby półek w naszej małej kawalarce.

Dlatego postanowiłam skorzystać z oferty PRINTU i stworzyć fotoksiążkę z relacją z Majorki. Są w niej zawarte wszystkie nasze najpiękniejsze wspomnienia! Od naszych wakacji mija dzisiaj dokładnie dwa miesiące, ale dzięki wspomnieniom zatrzymanym w takiej formie, możemy wracać do nich kiedy tylko chcemy. Patrząc na te zdjęcia przypomina mi się każda rozmowa, każdy uśmiech i mnóstwo chwil, których nie udało mi się uwiecznić aparatem. Tak, ta książka mnie wzrusza! No i zajmuje bardzo mało miejsca ;)

Dodatkowo, stworzenie tej książki okazało się dużo prostsze niż sądziłam. Zrobiłam selekcję zdjęć, wybrałam szablon, ułożyłam obrazy według własnego „widzimisię” i wysłałam. A już po kilku dniach mogłam cieszyć się efektem :) Jest po prostu idealna! Planujemy stworzyć takie pamiątki z każdej naszej podróży, bo to naprawdę wyjątkowy sposób na uwiecznienie pięknych wspomnień!


Jeśli jeszcze nie macie pomysłu na prezent dla męża na święta, prezent dla rodziców czy dla prezent dla dziadków - taka fotoksiążka to świetny wybór! Tymczasem mam dla Was małą niespodziankę :)

Oto KOD PROMOCYJNY, dzięki któremu zamówicie własną fotoksiążkę z 44% zniżką
Aby z niej skorzystać, wystarczy wpisać kod: sewamaktóry ważny jest do końca 2017 roku :)
Zniżka obejmuje fotoksiążki w dowolnym formacie, oprawie i bez limitu stron!
6 francuskich filmów, które umilą Wam jesienne wieczory

6 francuskich filmów, które umilą Wam jesienne wieczory

Mimo, że od zawsze marzył mi się Paryż i zwiedzanie Francji, to jednak do francuskich filmów bardzo ciężko było mi się przekonać. Marek nie raz zapewniał mnie, że Francuzi potrafią robić naprawdę dobre komedie. A że lubię ten gatunek filmów, udało mu się namówić mnie do obejrzenia jednego z nich. Od tej pory, francuskie produkcje stały się moimi ulubionymi! I wcale się nie dziwię, że zyskują coraz więcej fanów :)

Poniżej lista 6 najlepszych francuskich filmów, które umilą Was jesienne wieczory :)

1. „Wszystko zostanie w rodzinie”
Rewelacyjna komedia, która rozbawi Was do łez! Ten film polecamy każdemu, kto chce sobie poprawić humor ;) Zakochani po uszy Sonia i Franck spędzają wakacje w słonecznej Brazylii w luksusowym hotelu, należącym do ojca dziewczyny. Przyszły zięć musi naprawdę się postarać, by spełnić jego oczekiwania. Już początek filmu jest dość zabawny, choć prawdziwa komedia zaczyna się, gdy dołączają do nich przyjaciele Franck’a.

2. „Facet na miarę”
Film, do którego można wracać wielokrotnie! Przezabawna komedia romantyczna, pełna wzruszających scen, ale i dająca do myślenia. Atrakcyjna prawniczka poznaje bardzo przystojnego, sympatycznego architekta. Jego jedyną wadą jest niezwykle niski wzrost, który staje na drodze ich szczęścia. Film wywołujący uśmiech na twarzy i zwracający uwagę na to, by zawsze słuchać głosu serca, zamiast opinii innych ludzi.

3. „Za jakie grzechy dobry boże”
"Za jakie grzechy, dobry Boże?"  to komedia, która gwarantuje dobry humor. Film opowiada historię małżeństwa przywiązanego do tradycji i francuskich korzeni, które wychowało cztery piękne córki. Niestety wybór ich partnerów życiowych nie przypadł do gustu rodzicom. Dziewczyny związały się kolejno z Chińczykiem, Żydem i Arabem. Najmłodsza z nich, uspokoiła rodziców mówiąc, że jej wybór padł na katolika. Ostatecznie jednak okazał się on czarnoskóry. Film ma ważny przekaz na temat tolerancji i akceptowania związków mieszanych. Warto go obejrzeć!

4. „Jutro będziemy szczęśliwi”
Wzruszająca komedia, która początkowa wydawała mi się dość nudna. Wyłączyłam ją po pierwszych 20 minutach, jednak kila tygodni później dałam jej jeszcze jedną szansę. Teraz z chęcią obejrzałabym ten film jeszcze raz! Prowadzący beztroskie, imprezowe życie Samuel, nagle musi zaopiekować się córką, o której istnieniu nie miał wcześniej pojęcia. Film pełen wzruszających, ale i zabawnych momentów, opowiadający o dojrzewaniu do odpowiedzialności i ciągłym przewartościowywaniu życiowych priorytetów!

5. „Miłość aż po ślub”
Film, po obejrzeniu którego pokochałam francuskie komedie. Opowiada o wyjątkowych zbiegach okoliczności, których przecież doświadcza każdy z nas. Historia o Juliette, organizatorce ślubów, która na jednej z imprez poznaje przystojnego Mathiasa. Po spędzonej wspólnie nocy, wymieniają się numerami telefonów. Wydawałoby się, że są dla siebie stworzeni. Jednak kilka dni później Mathias zjawa się w jej firmie… ze swoją przyszłą żoną, Alexią. Dodatkowo okazuje się, że dziewczyny dobrze się znają jeszcze z czasów szkolnych! Wiele zabawnych sytuacji, świetne dialogi i dużo romantycznych scen.

6.  „Alibi.com”
Jedna z komedii, które lubię najbardziej! Jeśli chcecie się pośmiać, ten film zapewni Wam świetny humor. Opowiada o właścicielu firmy zajmującym się przygotowywaniem wymówek dla klientów, które mają uratować ich przed wyjściem na jaw skrywanych tajemnic. Zakochuje się on w wyjątkowej kobiecie, która wymaga od mężczyzny jednej, bardzo ważnej rzeczy – bycia szczerym. Ta dziewczyna po prostu nie akceptuje kłamstw, a przecież z tym wiąże się zawód Grega. Jest to prosta, ale jednocześnie bardzo romantyczna i przezabawna historia.



Copyright © 2016 Serenity. Wanderlust. Marriage. , Blogger